KPN
30 lat temu, sądzono, że jawnym antykomunistą może być tylko szaleniec.
Nie tylko władze, ale też reszta opozycji uznawała program niepodległościowy za mrzonkę, fantasmagorię, nawet prowokację.
"Może kiedyś, może za 50 lat" – mówili najodważniejsi z nich,
Inni krzyczeli wprost: -" To UB-ecka prowokacja!"
O nich jest ta książka. Poprzez ich losy opowiada o historii Polski. Znaczenia tej ksiazki nie dla sie przecenic.
Zwlaszca, ze oficjalna wersja historii ostatnich kilkunastu lat PRL pomija role KPN w procesie obalenia komunizmu i odzyskania wolnosci.